MP3

● SŁUCHAJ
Okładka utworu
♫

alternatywny odtwarzacz

0:00 0:00
🔈 🔊
00:00:00 Online: — • Dzisiaj: —

przerwa

NULL

Album: teraz nie, pracuję

NULL


przerwa

– No mów... Nie mam czasu... zaraz będę. Kolejny świt za oknem, miasto już głośno żyje, Ktoś trąbi na ulicy, ktoś kawę w pośpiechu pije. Krótki oddech na klatce, z kieszeni znów brzęczą klucze, Codzienny poligon, z którego cały czas się uczę. Daj mi chwilę, na moment zatrzymać ten bieg, Zanim ten cały zgiełk zasypie czarny śnieg. Zamiast słońca nad głową widać fabryk dym, Z czarnych chmur pada śnieg, chociaż nie ma tu zimy. Ciągle wiatr wieje w oczy, z boku znowu ktoś goni, Trzeba zacisnąć zęby i mocno trzymać ster w dłoni. Daj mi chwilę, na moment zatrzymać ten bieg, Zanim ten cały zgiełk zasypie czarny śnieg. Każdy krok coraz cięższy, w kościach czuję znów ten trud, Miasto dusi spalinami, wokół zimny, szary chłód. Każdy nerw jest napięty, a w piersiach brakuje mi tchu, Muszę na moment odpuścić, już nie wytrzymam tu. Zamykam oczy, na chwilę odcinam ten szum, Nie chcę już słyszeć, jak w głowie rozbrzmiewa ten tłum. To jest mój azyl, to cenny jak skarb, choć krótki, Zanim do gry wrócę, muszę mieć spokój i odsunąć smutki. Daj mi chwilę, na moment zatrzymać ten bieg, Zanim ten cały zgiełk zasypie czarny śnieg. Zostawiam za progiem ten cały miejski bieg, Zanim ten zimny wiatr przyniesie czarny śnieg. Wybieram na moment swój własny, cichy czas, Zamykam te drzwi, niech spokój otuli nas.

Wszystkie utwory — linki

Wszyscy wykonawcy — linki