Wi-Fi wyłączone
Wi-Fi wyłączone
Odcinam się od świata, który męczy mnie.
Ja dla równowagi odetchnąć od tego chcę.
Czarny wyświetlacz odbija tylko błękit nieba
I to jest wszystko, co dzisiaj mi do szczęścia trzeba!
Jestem na ławce, gdzie wiatr powoli liście goni
Siada cicho motyl na mojej otwartej dłoni.
Czas na chwilę stanął, wokół tylko cichy szum
Zostawiam z tyłu ten cały miejski tłum.
Stawiam na oflajn - Wi-Fi wyłączone
wszystkie cyfrowe sprawy, odłożone!
Gdy motylek na dłoni mojej siedzi,
Nie oczekuję powiadomień, ani odpowiedzi.
Wokół tylko słońce, wiatr i ten spokojny brzeg –
Niczego więcej nie chcę, na chwilę zatrzymam bieg!
Stara drewniana ławka w cieniu wielkich drzew,
A ponad głową płynie cichy ptaków śpiew.
Złote promienie słońca krążą tu co krok,
Na tym co piękne, skupia się mój wzrok!
Odbijam się od zgiełku, przemija zimny świt.
W tym zielonym świecie znajduję piękny rytm,
Ciepłe promienie gładzą moją twarz.
Leć motylku, co w sobie piękno masz.
Zniknął cały stres, odpłynął dawny lęk
Słyszę tylko w koło ten natury dźwięk!
Z każdym nowym tchem odzyskuję moc –
Zostawiam za sobą tę cyfrową noc!
Stawiam na oflajn - Wi-Fi wyłączone
wszystkie cyfrowe sprawy, odłożone!
Gdy motylek na dłoni mojej siedzi,
Nie oczekuję powiadomień ani odpowiedzi.
Wokół tylko słońce, wiatr i ten spokojny brzeg –
Niczego więcej nie chcę, na chwilę zatrzymam bieg!
Czas zatrzymał bieg, zegar wreszcie zamilkł w tle
Cisza na ławce, to jest to, czego naprawdę chcę!
Nikt nie szuka mnie, świat poczeka jeszcze chwilę sam
To jest moja przestrzeń, na spokój i ciszę, najlepszy plan!
Stawiam na oflajn - Wi-Fi wyłączone
wszystkie cyfrowe sprawy, odłożone!
Gdy motylek na dłoni mojej siedzi,
Nie oczekuję powiadomień ani odpowiedzi.
Wokół tylko słońce, wiatr i ten spokojny brzeg –
Niczego więcej nie chcę, na chwilę zatrzymam bieg!
Wi-Fi wyłączone...
Tylko ja, niebo i ta alejka zielona.
Chcę spokoju, bo jestem już zmęczona
Wszystkie utwory — linki
Wszyscy wykonawcy — linki