Czysty reset
Czysty reset
Na mokry asfalt padł już pierwszy, cichy cień,
Idę krok za krokiem - zniknął tamten dzień.
Żółte blaski lamp rozcinają nocny chłód,
Zostaje tylko przestrzeń i ten cichy cud.
Ciepły krąg latarni mija ciemny, pusty mur,
Znikają z głowy myśli z gęstych, czarnych chmur...
Każda pusta ulica to dla myśli nowy start,
Nie liczy się nic wokół, żaden fałsz i żaden żart.
Beton chłodzi podeszwę, wiatr delikatnie muska twarz,
To jest ten czysty reset, który wreszcie w rękach masz!
Gdy miasto tonie w ciszy i zasypia cały świat,
W tej ciemnej, pustej ulicy gubię ciężki, szary ślad.
To jest ten twardy reset, co oczyszcza każdą chwilę,
Kiedy bas uderza w noc, zostawiam wszystko w tyle.
Cienie na ścianach tańczą w rytmie moich kroków,
Znika powoli z głowy reszta dawnych mroków.
Neon na rogu mruga bladym, zimnym blaskiem,
Zostawiam w tyle miasto z całym jego wrzaskiem.
Powietrze smakuje wolno, noc jest teraz moja,
Z każdym kolejnym krokiem znika każda zbroja.
Gdy miasto tonie w ciszy i zasypia cały świat,
W tej ciemnej, pustej ulicy gubię ciężki, szary ślad.
To jest ten twardy reset, co oczyszcza każdą chwilę,
Kiedy bas uderza w noc, zostawiam wszystko w tyle.
Zbroja z codziennych spraw spada z moich ramion w mrok,
Ten nocny, pusty plac to dla duszy nowy krok.
A cały ten cud, co w ciemności dzisiaj lśni,
To czysty reset głowy, gdy na jawie spełniasz sny!
Gdy miasto tonie w ciszy i zasypia cały świat,
W tej ciemnej, pustej ulicy gubię ciężki, szary ślad.
To jest ten twardy reset, co oczyszcza każdą chwilę,
Kiedy bas uderza w noc, zostawiam wszystko w tyle.
Skręcam za rogiem w ciemną, znajomą już bramę,
I nagle czuję... że nie jestem w tym szaleństwie same.
Bo każda z nas po cichu szuka w nocy własnej drogi,
I zrzucamy ciężką zbroję, do celu prowadzą nas nogi.
Wszystkie utwory — linki
Wszyscy wykonawcy — linki