Ławeczka w słońcu
Ławeczka w słońcu
Ciepły wiatr, mnóstwo wolnych chwil,
Zostawiamy w tle cały zgiełk i pył.
Usiądź tu, zobacz sama,
Mogę zostać tu do rana.
Drewniana ławka w samym sercu parku,
Gdzie nikt nie spieszy, nie polega na zegarku.
Twarz w stronę słońca, zamknij na moment oczy,
Niech ten spokojny, ciepły promień cię zaskoczy.
Przechodnie mkną, każdy gdzieś wokół mknie
Bezpiecznie, tak pięknie, tego spokoju chcę.
To tylko ławka, a wkoło tyle dróg,
Złoty promień słońca zmyw z twarzy tyle trwóg.
Bez oceniania, bez zbędnych, wielkich słów,
Chcę wracać do pięlnych chwil znów i znów.
Każdy krok w dół ulicy to pośpiech i szum,
A tutaj cisza koi, bo znika ludzi tłum.
Nie trzeba pytać, dokąd prowadzi nas los,
Gdy wiatr nam w twarz niesie radosny głos.
Zwykły park, zwykły dzień, a w sercu tyle słońca,
Ta chwila mogłaby nyrwać do samego końca!
To tylko ławka, a wkoło tyle dróg,
Złoty promień słońca zmyw z twarzy tyle trwóg.
Bez oceniania, bez zbędnych, wielkich słów,
Chcę wracać do pięlnych chwil znów i znów.
Czasami trzeba po prostu usiąść na chwilę,
Nie potrzeba niec więcej, wystarczy tylko tyle.
Zostawić za sobą stres, wszystkie stare i trudne dni,
Bo liczy się tylko to, co w mysm sercu gra dziś mi.
To tylko ławka, a wkoło tyle dróg,
Złoty promień słońca zmyw z twarzy tyle trwóg.
Bez oceniania, bez zbędnych, wielkich słów,
Chcę wracać do pięlnych chwil znów i znów.
Zostaje z nami ten ciepły, złoty blask,
Ten jeden moment, który obudził się w nas.
Ławeczka w słońcu, zieleni miły cień,
Tak kończy się idealny, spokojny dzień.
Zamykam oczy i czuję ten sam spokój znów,
Bez żadnych zbędnych, głośnych i pustych słów.
Wszystkie utwory — linki
Wszyscy wykonawcy — linki