MP3

● SŁUCHAJ
Okładka utworu
♫

alternatywny odtwarzacz

0:00 0:00
🔈 🔊
00:00:00 Online: — • Dzisiaj: —

Słona bryza

Kaper

Album: Droga bez mapy

Kaper


Słona bryza

Czujesz ten zapach soli, gdy noc nad brzegiem wstaje? Zostawiliśmy ląd za sobą, wypływamy w morskie kraje. Obieramy kurs na północ, tam gdzie horyzont się chowa, Gdzie każda kolejna fala przynosi nam nowe, piękne słowa. Zostawiłem w tyle miasto, bo tam dawny błąd mnie goni, Teraz twardym chwytem trzymam liny spienionych toni. Choćby wiatr zrywał żagle, a noc niosła zimny mrok, Wiem, że przetrwam każdą burzę i do wolności stawiam krok. Gdy nad czarnym horyzontem groźnie huczy zimny wiatr, A spieniona, dzika fala na kolana rzuca cały świat. Płyniemy w nieznaną dal, gdzie na straży stoi noc, Bo tylko na pełnym morzu człowiek odnajduje swoją moc! Kiedy wielki sztorm już cichnie i opada dziki gniew, Zostaje tylko woda wokół i cichnący wiatru śpiew. W tej głębokiej, czarnej ciszy znika wreszcie dawny żal, Gdy spokojnie i bezpiecznie pruję czarną, gładką dal. Lecz choć wolność daje siłę, by przetrwania poznać smak, To w tej wielkiej, pustej przestrzeni kogoś bliskiego mi brak. Bo najwięcej waży wolność, kiedy nie ma z kim jej pić, I na statku pośród morza nie ma już dla kogo żyć. Gdy nad czarnym horyzontem groźnie huczy zimny wiatr, A spieniona, dzika fala na kolana rzuca cały świat. Płyniemy w nieznaną dal, gdzie na straży stoi noc, Bo tylko na pełnym morzu człowiek odnajduje swoją moc! Zwijam żagle, gaszę latarnię, bo noc dobiega już do końca, Nie potrzebuję dawnych kompasów, gdy widzę blask nowego słońca. Zostawiłem w tyle sztormy i całą tę gorzką, przeszłość mroczną, Odnajdując wreszcie miłość, wypływam w podróż nawet może roczną.

Wszystkie utwory — linki

Wszyscy wykonawcy — linki