Wszystko na raz
Wszystko na raz
Zamiast taryfy ulgowej
Widzę wizję wojny domowej,
Bo życie jest zwariowane
Brak nadziei i ręce załamane.
Pusty śmiech i zimny wiatr,
Nowy rozdział, stary świat.
Budzik dzwoni za wcześnie, a w głowie szum,
Kolejny rachunek, ludzi ciągły tłum.
Każdy czegoś chce, za czymś ciągle goni,
Tego ciężaru nie utrzymam w swojej dłoni.
Telefon milczy, chociaż wciąż go mam,
Czy z tym wszystkim radę sobie dam?
Czas przez palce ucieka, wiatr zrywa dach,
W piersiach rośnie ten dobrze znany strach.
Ktoś krzyczy z boku, lecz nie słyszę słów –
Nie mam siły, by zaczynać od nowa znów.
Zamiast planów został gruz,
To już nie jest tylko kurz.
Kiedy wszystko pęka w pół,
A ja znowu czuję ból!
W pracy ten sam rytm, zegarek wciąż goni,
Mimo że ciężko, nie składam już broni.
Choć wkoło hałas i gęstnieje mrok,
Każdy mój wybór to odważny krok.
Bo choć pod górę i mocny wiatr wieje,
Coś w moim sercu na nowo się śmieje!
Zamiast planów został gruz,
To już nie jest tylko kurz.
[Choir harmony] to nie kurz!
Kiedy wszystko pęka w pół,
A ja znowu czuję ból!
Wieczór już cicho wchodzi do domu,
nie muszę dzisiaj mówić tu nikomu,
że chociaż ogień jeszcze w żyłach drży,
to z twarzy zniknęły wszystkie tamte łzy.
Zwycięstwo małe, lecz smakuje jak cud –
Przezwyciężyłam ten cały życiowy trud!
Zamiast planów został gruz,
Zmywam z siebie tamten kurz.
[Choir harmony] zmywam kurz!
Kiedy wszystko pęka w pół,
A ja znowu czuję ból!
Czasami trzeba cofnąć się o jeden krok,
żeby w ciemności nagle odwrócić wzrok.
Zostawić w tyle tamten dawny strach,
i nowy ogień zapalić we łzach!
Zamiast planów został gruz,
Zmywam z siebie tamten kurz.
Choć ten świat pękał w pół,
Przetrwałem i zbyłem ból!
Zgasły już światła, ucichł ten krok,
Została cisza i zniknął mrok.
Już wiem dokładnie, co muszę mieć –
By niebezpieczną zerwać moją sieć.
Zgasły już światła, ucichł ten krok,
Została cisza i zniknął mrok.
Wszystkie utwory — linki
Wszyscy wykonawcy — linki