MP3

● SŁUCHAJ
Okładka utworu
♫

alternatywny odtwarzacz

0:00 0:00
🔈 🔊
00:00:00 Online: — • Dzisiaj: —

Zimna woda

Noxi Nox

Album: ja solo

Noxi Nox


Zimna woda

Kiedy grunt usuwa się spod stóp, Zamiast miękkich łóżek zimny grób. Spadam w ciemną toń, nie ma drogi w bok, Lodowata woda – to mój ostatni krok. Ciemna noc, na dno bezwładnie lecę sama, Przegrałem wszystko, czuję się pokonana. Woda już w płucach, zniknął dawny, błahy świat, Został tylko głód i ten lodowaty wiatr. Nikt nie pomoże, kiedy tonie własny cień, Zamiast jutra mam tylko czarny, zimny dzień. Zimna woda obmywa twarz i zmywa brud, Gdy na samym dnie pęka wreszcie zimny lód. To nie koniec, to pierwszy, bolesny oddech w tle, Zamiast tonąć w kłamstwie, wolę żyć, choć na dnie! Zimna woda obmywa twarz i zmywa brud, Gdy na samym dnie pęka wreszcie zimny lód. To nie koniec, to pierwszy, bolesny oddech w tle, Zamiast tonąć w kłamstwie, wolę żyć, choć na dnie! Wszystkie dawne błędy wypływają teraz w górę, Przez tę lodowatą, gęstą, czarną chmurę. Zamarzam w pustce, by uwolnić własny krzyk, Zamiast dawnych iluzji nie został tu dzisiaj nikt. Zimna woda obmywa twarz i zmywa brud, Gdy na samym dnie pęka wreszcie zimny lód. To nie koniec, to pierwszy, bolesny oddech w tle, Zamiast tonąć w kłamstwie, wolę żyć, choć na dnie! Zmyty cały brud, odpłynął dawny lód, To nie żaden cud – to mój bolesny trud. Już nie tonę w kłamstwie, nie tracę tchu, Wstaję z zimnej wody i nie wracam tu.

Wszystkie utwory — linki

Wszyscy wykonawcy — linki